Często podczas składania zamówienia rodzice zadają pytanie z czego są zrobione nogi od stojaka i czy są zabezpieczone przed samoistnym złożeniem.
Stojaki wykonujemy z desek sosnowych, sami opracowujemy - od docięcia i zrobienia dziur do pomalowania i złożenia wszystkiego w całość.
Sosna jest najliczniejszym gatunkiem drzew w Polsce, rośnie szybko i jest łatwa w obróbce. Drewno sosnowe jest sprężyste, a jednocześnie odporne na uszkodzenia mechaniczne. Zapewnia dobrą izolację termiczną i akustyczną, szybko schnie i przez podatność na nasycenie łatwo pokryć je farbą ( o farbach będzie w następnym wpisie).
Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że drewno sosnowe ma dobry wpływ na nasze zdrowie. W szczególności meble sosnowe poleca się alergikom. Sosna wykazuje właściwości elektrostatyczne, a więc nie tylko nie przyciąga kurzu, ale zapobiega również jego kłębieniu się w powietrzu. Po drugie, drewno sosnowe ma właściwości higroskopijne – reguluje poziom wilgotności powietrza przez pochłanianie i oddawanie pary wodnej do otoczenia (źródło: urządzamy.pl).
Więc jak sami widzicie sosna jest materiałem z którym dosyć łatwo jest pracować, chociaż jak każde drewno lubi też zaskakiwać - nieoczekiwane pęknięcia, czy słoje które nie chcą się poddać podczas obróbki.
Gdy już wybierzemy deski idealne, Mózg przechodzi do działania (ja mam wtedy chwilę na zaplanowanie malowania i ustawienia zawieszek). Od kiedy staliśmy się szczęśliwymi posiadaczami wiertarki stołowej praca idzie zdecydowanie szybciej, Mózg i jego niezwykła dbałość o szczegóły wycinają wszystkie dziury i ścinają nogi stojaka pod rozmiar wybrany przez zamawiającego. Gdy te etapy są już za nami przychodzi czas na szlifowanie desek aby były gładkie i bez jakichkolwiek zadziorów. Przy tym jest wieeeeleeeee pyłu i często wychodzimy z pracowni cali siwi :D
Deski oczyszczone i gotowe pod malowanie przejmuję ja !
Ale ale o następnym etapie będzie w kolejnym wpisie bo malowanie to kolejna rzecz o którą dostajemy najwięcej pytań.
Przejdźmy do zabezpieczeń. Jak już wcześniej wspomniałam, deski szlifujemy ręcznie papierem ściernym. Nie używamy szlifierki, ani innych maszyn do tego procesu. Pamiętajcie wszystko u Nas jest hand-made.
Nogi przed samoistnym złożeniem i rozłożeniem zabezpieczamy na dwa sposoby:
1. Cztery kołki - po dwa z każdej strony, kołki zabezpieczają stojak przed wysunięciem nóg z pałąka z zawieszkami. Dzięki temu nie ma możliwości, że stojak pod Maluszkiem się zawali, że spadnie na niego deska. Nie ma takiej możliwości.
2. Wełniane warkocze - umieszczone pomiędzy nogami stojaka. Warkocze zabezpieczają stojak przez samoistnym rozłożeniem nóg. Warkocze są na tyle mocno zaciśnięte i związane że uniemożliwiają większy rozstaw nóg niż my na etapie składania stojaka w całość ustalimy. Ale, dzięki tym warkoczą, rodzic po zakończonej zabawie, może złożyć stojak i schować go gdy nie będzie już używany.
Już po tym wpisie, możecie zauważyć że bezpieczeństwo Malucha jest dla nas niezwykle istotne i przykładamy dużą wagę do tego żeby Maluszkowi nie stała się żadna krzywda.
Do zobaczenia następnym razem! :)
.